Ruszyła lawina? Może paść rekord skarg ws. dyskryminacji w pracy
W 2026 roku może paść rekord założonych skarg ws. dyskryminacji. "Dziennik Gazeta Prawna" informuje, że w pierwszym półroczu 2026 roku do PIP wpłynęło 775 skarg za dyskryminację. W pierwszym półroczu 2025 roku było to zaledwie 546; a pierwszej połowie 2024 roku – jedynie 378.
Gazeta twierdzi, że bieżący rok może się zakończyć z ponad 2 tys. Spraw. Byłby to wynik trzykrotnie wyższy niż trzy lata temu. Co więcej, w obecnym roku już w przypadku 72 zawiadomień uznano skargi za zasadne, a kolejnych 119 zgłoszeń jest rozpatrywanych.
Eksperci podkreślają, że ten wynik nie oznacza, że nagle pogorszyła się sytuacja w polskich firmach, tylko zwiększyła się gotowość pracowników do reagowania na przypadki dyskryminacji.
"Jak wynika z danych PIP, do najczęściej podnoszonych w tym roku zarzutów należy dyskryminacja przy kształtowaniu wynagrodzenia za pracę ze względu na płeć" – podaje DGP.
Kodeks pracy mówi, że dyskryminacja oznacza nierówne traktowanie pracowników ze względu na m.in. płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię czy orientację seksualną. Dyskryminacja może tyczyć się wysokości pensji, jak i dostępu do zatrudnienia, szkoleń oraz możliwości awansu.
Ile zarabiają Polacy? Oto oficjalne dane
Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (w których liczba pracujących przekracza 9 osób) wzrosło o 6,8 proc. r/r w lipcu br. do 9509,02 zł, podał w sierpniu Główny Urząd Statystyczny (GUS).
"W lipcu 2026 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było wyższe o 0,1% niż w czerwcu br., natomiast w porównaniu z lipcem 2025 r. było o 0,8 proc. niższe. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w lipcu 2026 r. było wyższe nominalnie o 1,1% niż w czerwcu br. i o 6,8 proc. w porównaniu z lipcem 2025 r." – czytamy w komunikacie.
Konsensus rynkowy przewidywał 6,2 proc. wzrostu r/r w przypadku płac i 0,9 proc. spadku r/r w przypadku zatrudnienia.